• Humor,  Żarty

    Gabinet psychiatry

    *Do gabinetu psychiatry wchodzi na kolanach gość z czymś w zębach*
    A kto to do mnie przyszedł? Kotek? *pyta lekarz*
    *Gość lezie w kąt pokoju*
    *Psychiatra spogląda za nim*
    Piesek?
    *Facet wali ręką w listwę podłogową i przechodzi w drugi kąt*
    *Doktor podąża za nim wzrokiem*
    Jeżyk do mnie przyszedł!
    *Mężczyzna wyjmuje kabel z ust*
    Kurwa weź się gościu odpierdol i daj mi podłączyć ten internet!